Antylicho

Antylicho neutralizuje wszelkie licho, usuwa zło, usuwa klątwy, czary, uroki. Zainteresowani mogą dołączyć do zbawczych, uwalniających programów warsztatowych… 

Pentagram - powiązania energetyczne

Pentagram – powiązania energetyczne w ciele człowieka

Gdy dopadł ciebie pech lub los rzuca ci wciąż kłody pod nogi to być może ktoś ci źle życzy. Rzucił na ciebie urok lub z zawiści klątwę. Antylicho jest dla osób, które borykają się z ciągłymi problemami, kłopotami, nękaniami, pechem. Chcą wyjść z dołka, w którym ugrzęźli, ale nikt nie chce im podać ręki, bo często nie wie jak pomóc.

Konsultanci zapraszają na Antylicho gdzie jest wielu specjalistów z różnych dziedzin ezoterycznych i okultystycznych. Jak zmienić porażkę w sukces, pech w życiową szansę, Antylicho to zdejmowanie klątw, egzorcyzmy, feng shui (wastu), usuwanie uroków, konsultacje, boska magia, oswajanie duchów. Ezoteryczne Antylicho zapewnia ochronę przed klątwami, urokami i czarami, także tymi kościelnymi. Rzucanie antyklątw i antyuroków to nasza profesja.

Antylicho to zagadnienia wymykające się nieco z ram racjonalnego myślenia i postrzegania świata. Ezoteryka i okultyzm to temat bardzo szeroki, lecz praktyczna wiedza oraz rada wspiera wszystkie osoby potrzebujące pomocy. Prowadzone są również kursy rozwoju, wykłady, z których każdy może skorzystać. Antylicho to nie tylko duchy, biała magia i pochodne zagadnienia takie jak feng shui czy wastu, amulety, uwalnianie od opętania lub klątwy, lecz również porady związane ze zdrowiem oraz rozwojem osobistym. To także miejsca mocy i rytuałów, której to tematyki nie można pominąć w świecie przepełnionym agresją i brakiem zrozumienia. Wszystko to, co nas otacza jest energią, dlatego tą negatywną taką jak rzucona klątwa odsyłamy tam gdzie jest jej miejsce – do nadawcy. Zdejmowanie klątw i niepowodzenia, jakie oferuje Antylicho są dla każdego dostępne i każdy może z nich skorzystać. 

Antylicho – egzorcyzmowanie z uroków i klątw 

Uwalnianie się od czarnej magii, złoczynnych uroków i kościelnego czarnoksięstwa

egzorcyzmowanie-z-urokow-i-czarow-koscielnychJak wiadomo, w całej historii magii i okultyzmu w chrześcijańskim kręgu kulturalnym, księża i pastorzy, biskupi, prałaci oraz inni oficjele kościelni, także protestanccy i ewangeliczni czy pentekostalni używali i używają czarnej magii do zwalczania swojej konkurencji oraz wszelkich innowierców, a w szczególności rodzimowierców i tradycje duchowe Wschodu. Kościoły rzucały i ciągle rzucają swoje czarno-magiczne klątwy na osoby zajmujące się duchowością Wschodu, Jogą oraz Świętą Magią, także na wszelką duchową i wyznaniową konkurencję. Każdy człowiek zajmujący się jogą, medytacją, boskim okultyzmem, ezoteryką, hermetyzmem, gnozą, magią, wiedzą tajemną poddawany jest katolickim i chrześcijańskim klątwom czarno-magicznym, które księża i pastorzy nazywają zwykle egzorcyzmami, co robione jest na odległość oraz w ich grupach modlitewnych, a także w klasztorach. Już wieki temu eksperci od jogi, medytacji, gnozy, białej magii, okultyzmu i ezoteryki wskazywali, że przed działaniami innych złych czarnoksiężników trzeba się chronić, bronić, uwalniać i zabezpieczać.

Ludzie praktykujący metody magiczne zwykle stosują jakieś energetyczne zabezpieczenia przez spodziewanymi atakami magicznymi, jednak rzadko, stanowczo zbyt rzadko owe magiczne ochrony stosują przeciwko czarnemu czyli czarnoksięskiemu duchowieństwu chrześcijańskiemu, a w Polsce szczególnie przeciwko duchowieństwu katolickiemu, ewangelicznemu, zielonoświątkowemu i baptystycznemu, bo to akurat najczęstsze znane źródła czarno-magicznych ataków na dobrych Joginów oraz Białych Magów, ezoteryków czy ogólnie osoby zajmujące się wiedzą tajemną, rozwojem duchowym.

Na czarnomagiczne ataki chrześcijańskie, w tym katolickie, najbardziej narażone są osoby, które prowadzą jakieś grupy, szkoły czy kursy w których naucza się wiedzy tajemnej, białej magii, jogi indyjskiej lub jakichkolwiek dziedzin wiedzy ezoterycznej, nawet dobroczynnej astrologii czy numerologii. Z powodu czarnomagicznych ataków kościelnego aktywu i jego złoczynnych aktywistów oazowych mogą się pojawiać rozmaite problemy zdrowotne, życiowe, rodzinne, a także zaburzenia psychiczne lub nawet śmierć. Ogólnie, jeśli pojawiają się oznaki ataku czarnomagicznego w postaci magicznych znaków czy dolegliwości nietypowych i niepoddających się leczeniu lub nawracających, a osób z najbliższego otoczenia nie identyfikujemy jako źródła owego demonicznego ataku, wtedy na pewno należy podjąć działania odsyłania czy blokowania czarnomagicznego wpływu uroków i klątw kościelnych do nadawców.

Niektóre osoby, takie, co od dzieciństwa zajmują się sztukami magicznymi, ezoteryczną wiedzą czy okultystyczną ścieżką duchowego rozwoju, mogą odczuwać nawet skutki katolickich czy chrześcijańskich klątw oraz uroków z poprzednich wcieleń. Mogą mieć także wspomnienia lub cielesne ślady po torturach i zamordowaniu przez watykańską czy protestancką inkwizycję. Ze wszystkich tych oznak działania szatańskiej czarnej magii kościelnej trzeba się leczyć, oczyszczać, uzdrawiać, a także trzeba podjąć silne i radykalne uwalnianie od wszelkich wpływów chrześcijańskiej czy katolickiej czarnej magii na siebie, swoją rodzinę, swój dom czy mieszkanie, na swoją pracę i otoczenie, a nawet trzeba niwelować wpływ chrześcijańskich i katolickich czarów satanistycznych na całą okoliczną miejscowość.

Już nawet proste modlitwy o uwolnienie od kościelnych czy zborowych czarów, uroków, klątw i wszelkich oddziaływań potrafią znacząco niwelować i osłabiać wszelkie szkodliwe działania czarnych sutannowych czarnoksiężników. Pod zwrotem „kościelny wpływ” rozumiemy każdy okoliczny kościół chrześcijański jaki zwykle uprawia czarną magię wpływając swoimi modłami czarnoksięskimi na nasze życie, sprawy, rodzinę i domostwo, a często są to szczególnie nasi mroczni sąsiedzi chrześcijańscy…

„Oczyszczam się, oczyszczam, oczyszczam, od wszelkich kościelnych wpływów, czarów, uroków i klątw na mnie, moją rodzinę, moje życie i moją działalność, oczyszczam się, oczyszczam, oczyszczam, oczyszczam się teraz i na zawsze!”

„Oczyszczam się, oczyszczam, oczyszczam się ze wszelkich klątw kościelnych aktywistów, ze wszelkich oddziaływań i wpływów na mnie wywieranych przez grupy modlitewne, oczyszczam się, oczyszczam, oczyszczam się teraz i na zawsze!”

„Uwalniam się, uwalniam, uwalniam się od wszelkiego wpływu wywieranego na mnie, mój umysł, ciało i życie przez kościelnych czarnoksiężników, uwalniam się, uwalniam, uwalniam się całkowicie, teraz i na zawsze!”

„Uwalniam się, uwalniam, uwalniam się teraz i na zawsze od wszelkich chrześcijańskich i katolickich oddziaływań, klątw, egzorcyzmów, ekskomunik, czarów i złośliwych modłów parafialnych oraz zborowych, uwalniam się, uwalniam, uwalniam się całkowicie, teraz i na zawsze, uwalniam się od czarnomagiczno-szatańskiego wpływu chrześcijańskich kościołów na mnie, moją rodzinę, pracę, znajomych i moje miejsce zamieszkania! Uwalniam się od od wszelkiego oddziaływania chrześcijańskiej czarnej magii na mój umysł, myśli, ciało i moje postępowanie! Uwalniam się od klątw papieskich i biskupich, uwalniam się teraz i na zawsze! Uwalniam siebie, swoją rodzinę, moich bliskich i znajomych, uwalniam od wszelkiego szatańskiego wpływu kościelnych apologetów, nawracaczy, egzorcystów, grup oazowych, modlitwewnych, uwalniam się od tego chrześcijańskiego zła, uwalniam się od wszelkiej kościelnej szkodliwości, uwalniam się od wszelkiego kościelnego wpływu, uwalniam się od wszelkiego kościelnego oddziaływania! Oczyszczam się i uwalniam od tego wszystkiego całkowicie, teraz i na zawsze!”

Ochrona magiczna czy obrona psychotroniczna jako potężne Antylicho ma wiele ciekawych i pomocnych metod, dlatego puszczamy te idee, do powtarzania niejako jak silny konfirmatywno-leczniczy różaniec odczyniający zło które wielu ludzi już zrujnowało w historii, ale sugerujemy, żeby osoby z różnych szkół duchowych, jogicznych czy magicznych na bazie tych idei stosowali te metody przeciwdziałania i ochrony, które mają najlepiej opanowane i sprawdzone pod względem skuteczności. W zasadzie rzecz o ochronie dotyczy wiele mniejszości duchowych i wyznaniowych, które nie są akceptowane przez okoliczne grupy czy parafie chrześcijańskie, w tym katolickie, jednak osoby zajmujące się Jogą czy Białą Magią są przez sataniczne od wieków chrześcijaństwo i jego sekty rodem z Watykanu bodaj najmocniej zwalczane z użyciem metod czarnej magii watykańskiej od demona Vaticanusa i jego protestanckich klonów pochodzącej. Na najniższym poziomie, to katolickie czy protestanckie modły grupowe przeciwko wielu grupom ludzi i pojedynczym osobom wymierzone, jednak choć te modły są słabe, to jednak przez lata się kumulują a i sumują z co bardziej silnymi psychikami na stanowiskach lokalnych kościelnych egzorcystów czy nawiedzonych księży fanatyków lub rozmodlonych działaczy sekt chrześcijańskich. Dlatego trzeba się ochraniać, bronić, tak siebie jak i swoich najbliższych!

Warto zapalić chociaż 11 świec w kręgu, siedzieć w tym ogniowym kręgu ze świec, recytować najpierw głośno, z wielką mocą, a potem mentalnie, wybrane słowa uwolnienia. Jeszcze lepiej siedzieć w płonącym kręgu ognia w tradycyjnym magicznym kole boskości. W kole po okręgu wysypanym solą morską także dobrze siedzieć, a próg domu obsypać solą morską, gdyż trzeba neutralizować zniewalające satanistyczne czary odprawiane przez chrześcijańskich pastorów oraz katolickich proboszczów i prałatów będących w swej istocie bardzo złymi czarnymi magami, które oni odprawiają w czasie dorocznych obchodów za kasą po parafii, w której dusze dla piekieł i do swego mrocznego upadłego Pana Lucyfera zagarniają.

Satanistyczny kult poznać m.in. po zniewalaniu umysłu alkoholem pitym rytualnie w czasie czarno-magicznych, czarnoksięskich mszy w kościołach upadłego, pomrocznego i zawsze nietrzeźwego chrześcijaństwa takiego jak katolicyzm rzymski. Od wieków mędrcy i mistycy rozpoznają demoniczne kulty i sekty po piciu alkoholu, wina mszalnego, oraz po orgiach seksualnych i zboczeniach uprawianych w domach bożych czyli na plebaniach, gdzie masowo praktykowana jest pedofilia, molestowanie dzieci, które poprzez akt molestowania seksualnego ofiarowywane są przez księży watykańskiemu demonowi, Lucyferowi czy greckiemu lubieżnemu demonowi o imieniu Pan! Dlatego zgodnie z naukami boskiej magii (w jodze znanej jako tantra), daru duchowego jakim boska magia jest w swej istocie, trzeba się oczyszczać, uwalniać od wszelkich chrześcijańskich, katolickich, demonicznych wpływów, uwalniać od opętujących szatanów i innych lucyferycznych demonów kościelnych. Trzeba się także uwalniać od skłonności do picia i oglądania picia alkoholu, szczególnie od wina mszalnego w ceremoniach orgiastycznych w kościołach katolickich i protestanckich oprócz pedofilii uprawianych.

Wolno stojący dom warto obejść wiele razy sypiąc co trzy kroki garść soli morskiej i powtarzając wybraną formułę uwolnienia od katolickich czy ogólnie chrześcijańskich, czarno-magicznych i szatańskich wpływów. Im większa posiadłość, tym większe zakusy czartów z lokalnej parafii czy diecezji, czartów, które pod swymi sutannami skrywają wszelką niegodziwość, nierząd, zboczenia, sodomię, pedofilię, chciwość i chorobliwą żądzę władzy nad ludźmi.

Czarnoksiężnicy, wcielone czarty satanistyczne zwane księżmi i proboszczami oraz pastorami, przez ponad 1700 lat wymordowali kilkanaście milionów osób za praktyki boskiej, świętej magii, białej magii. Nie masz większego zła niż zdeprawowany sodomią, pedofilią i pijaństwem kościół katolicki rzymski oraz jego protestanckie klony wiernie go małpujące. Z tego czartostwa trzeba się uwalniać, oczyszczać i nie pozwalać na niszczenie umysłu ani serca przez toksyczną ideologię watykańskich siepaczy, papieży. Ponad dziesięć milionów kobiet zostało po bestialskich torturach żywcem spalonych na stosach katolickiej inkwizycji, katolickiego faszyzmu religijnego, a około trzy miliony na stosach protestanckich sekt-klonów Watikanusa. Tak ludobójcza w całej swojej historii organizacja nie może być czymś dobrym, może być tylko „uśmiechniętym zimnym zbrodniarzem”, a liczne skandale i afery z ludźmi kościoła katolickiego oraz jego protestanckich klonów w tle jasno pokazują, że nie ma tam ani Boga ani Dobra. Biała Magia, Święta Magia, Okultyzm, Wschodnia Joga i religie Wschodu – to jest prawdziwe dobro i skarb dla ludzkości.

„Uwalniam się, uwalniam się, całkowicie, teraz i na zawsze uwalniam się od wszelkiego mrocznego, szatańskiego katolicyzmu, od wszelkiego chrystianizmu, od wszelkiego związku z kościołem katolickim i jego zbrodniami, od wszelkiego związku z katolicką parafią oraz diecezją, uwalniam się, uwalniam się tutaj i teraz, uwalniam się całkowicie, teraz i na zawsze! Tak mi dopomóż Najwyższy Bóg i anioły Jego!”

Warto powtórzyć szczegółowo uwolnienia także od baptystów, zielonoświątkowców, chrześcijan ewangelicznych, czasem także od innych chrześcijańskich grup jakie lokalnie występują i mogą swoimi czarami zwodzić oraz pętać, opętywać całe wioski i miasteczka. Chorobliwa, maniakalna żądza nawracania popycha tych opętanych maryjnymi czy jezusowymi ideologiami bezmyślnych ludzików do czarno-magicznych modłów wymuszających nawrócenie się na ich ideologię jaką w szatańskim zacietrzewieniu ideologicznym głoszą. Uwalniamy się od uwodzącej, satanicznej energii katolickich wpływów podobnymi metodami jak uwalniamy się od innych groźnych i szkodliwych uzależnień, takich jak pijaństwo, winopilstwo, obżarstwo, hazard, nikotynizm, narkomania. Ludzie o zdrowej psychice nie są chrześcijanami, bo nie ulegają syndromowi psychodelicznego uzależnienia od hipnotyzujących i szantażujących swoimi urokami i klątwami księży watykańskich czy pastorów chrześcijańskich.

Wkrótce więcej, zajrzyj znowu…

Reklamy
%d blogerów lubi to: